loader image

Najlepsza Wersja Siebie

“Szklany sufit”

Chcesz iść, rozwijać się, zrobić coś dobrego, poznawać świat i ludzi a masz wrażenie, że jakaś niewidzialna bariera nieustannie pojawia się na drodze. Podejmujesz kolejną próbę i znów odbijasz się jak od niewidocznej sprężyny. Nie możesz wznieść się do lotu? myśląc, że ktoś ciągle podcina ci skrzydła. Niby już chcesz a nadal nie możesz. Co się dzieje? Co to jest? Jak nie powtarzać codziennie tej samej zabawy i nie zaczynać od nowa wciąż tego samego schematu?

To niewidzialne szklane ściany i sufit, które trzymają cię wciąż w ryzach, ograniczając cię przed działaniem. To coś niedostrzegalnego przez ludzi wokół i coś niezrozumiałego dla ciebie. W takim razie, kto to stworzył?, kto jest temu winien? i w jaki sposób się przebić przez tą niewidzialną barierę?

Odpowiedź jest niezmiernie prosta. Pracujesz już nad sobą jakiś czas. Udało ci się wyzwolić z niewoli emocji, ustalić swoje granice, nauczyć się szacunku do siebie, poczuć swoją moc i potencjał, określić swój kierunek i cel działania. Przyszedł czas na wzniesienie się w górę i rozświetlenie świata swoim blaskiem. Strach przed odsłonięciem się w pełni jest paraliżujący i opóźniający twoje działania.

Pamiętasz jak byłeś małym dzieckiem i wówczas rodzice, nauczyciele, opiekunowie, koledzy i koleżanki uczyli się swoich granic, naruszając często twoje własne? Ja pamiętam, kiedy jako mała dziewczynka z energią niemalże nie do okiełznania byłam piłowana pasem lub kablem od prodiża. Moja ciekawość świata, chęć próbowania i doświadczania była skutecznie ukracana. To często bolało a w tym bólu doszłam do wniosku, że bez sensu jest próbować przekraczać pewne bariery, więc stworzyłam sobie niewidzialną granicę bezpieczeństwa, która wówczas chroniła mnie przed cierpieniem. Wolałam sama zaserwować sobie ograniczenie wolności, niż pozwolić, żeby ktoś mi ją zabierał i jeszcze dodatkowo karał mnie za swoje poczynania.

Teraz już wiem, że sama stworzyłam ten szklany sufit, żeby nie latać zbyt wysoko. Szklane ściany uginały się pod naciskiem, ale nigdy nie pozwoliły mnie skrzywdzić. Było to rozsądne, jednak w pewnym momencie stało się tak samo niewygodne jak klatki, które mnie ograniczały. Kłody, które leżały pod moimi nogami i węzły ,które zaciskały się na mojej szyi, nadgarstkach, kostkach i w pasie, nie pozwalając iść dalej.

Zauważenie tego co niewidoczne, było naprawdę trudne. Musiałam nauczyć się na nowo patrzeć tak, żeby widzieć , nauczyć się słuchać tak, żeby słyszeć i nauczyć się czuć siebie tak, żeby poczuć, że jestem. Moja uważność, analityczny umysł i determinacja pomogły mi w rozwiązaniu kolejnej zagadki. Teraz po przejściu tego odcinka drogi mogę podzielić się z tobą swoimi spostrzeżeniami i dać ci wskazówki, które pomogą w znacznie szybszym rozwiązaniu tego zagadnienia.

Otóż szklane sufity i szyby, można w łatwy sposób zniszczyć wyzwalając się z ostatnich ograniczeń i zbliżyć się do swojej pierwotnej postaci. Takiej jakiej została stworzona na samym początku: czysta, niewinna i kompletna, a przede wszystkim CUD-owna bo pochodzi z najwyższego źródła światła i miłości. Wystarczy chcieć, pokochać siebie, zrozumieć kim jestem, jaka jestem i skąd pochodzę. Wyznaczyć granice, szanować siebie i innych, troszczyć się o siebie i innych, wykazywać czułość i miłość bez oczekiwań i osądów. Ubrać się w pokorę, zaufanie i wiarę, że to co robię jest najlepszym co mogę zrobić, żeby pomóc sobie i tobie bo jesteśmy jednością.

Jeśli czujesz gotowość – Leć moje maleństwo w górę z odwagą, przebij swój szklany sufit bez obawy, że coś ci się stanie. Jesteś prowadzony, zaopiekowany a przede wszystkim chroniony. Czyń dobro a wszystko ułoży się tak jak należy.

Już wkrótce pojawią się terminy szkoleń i warsztatów, które będą miały na celu wsparcie ciebie na twojej osobistej drodze rozwoju. W tym celu zaobserwuj profil na FB Najlepsza Wersja Siebie a jeśli wolisz pracę indywidualną to zgłoś się do mnie w celu ustalenia szczegółów naszego spotkania.

Podziel się artykułem !

Podobne artykuły

“Ludzie bez granic”

Kolejne przemyślenia zapraszają bezsenne noce. Głowa ponownie próbuje zrozumieć co się wydarzyło. Znów rzeczywistość zmieniła się wokół mnie. Kolejne otwarte […]

Czytaj dalej

“Smak wpomienia “

Nadmiar dodatkowych obowiązków: zakupy, sprzątanie i dopieszczanie domu w każdym szczególe. Zmęczona i już w napięciu emocjonalnym spowodowanym nadmiarem bodźców, […]

Czytaj dalej

“Dziecięca rozgrywka”

Wszechświat jest skonstruowany, niczym gra planszowa, służąca do ciągłego rozgrywania strategicznej akcji. Wszyscy grają: rodzice, dzieci, małżonkowie, pracownicy firm, sąsiedzi, […]

Czytaj dalej

Poznaj nas bliżej

Zobacz cały blog

0
Przewijanie do góry