Idziesz, idziesz, dokąd tak wędrujesz? Czy już wiesz? Czy zrozumienie dogoniło cię podczas tej długiej podróży? Jak długo jeszcze to będzie trwało, dokąd cię doprowadzi?…
Czy koniecznie chcesz dotrzeć do kraju dalekiego, gdzie lód skuwa rzeki, gdzie łzy na policzku zamarzają a ziemia zasypana wielkim śniegiem jest zimna i surowa? Czy myślisz, że tam właśnie znajdziesz swoje szczęście i radość? Czy mroźny pocałunek lodowej królowej, bez emocji i miłości da ci ukojenie?
Zima otuliła ziemię. Cisza i spowolnienie powoduje, że lęki i obawy przybierają straszliwą postać i chcesz się przed nimi ukryć pod warstwą miękkiego otulającego koca. Ucieczka nie pomoże, odkładanie swojego potencjału na półkę w spiżarni powoduje, że usycha on powoli i jeszcze trochę twojego oporu i nic nie da się z nim zrobić. Stanie się jak nieprzydatny eksponat, który zbiera kolejne warstwy kurzu.
Nie masz nic do stracenia, nie czekaj na specjalną okazję. Twoje życie nie poczeka, pociąg jedzie nieubłagalnie. Dziś masz świat u stóp, masz życia cud, krew tętni w twoich żyłach jak rwąca rzeka a serce odlicza czas. Nie czekaj, nie zwlekaj powtarza ten żywy zegar, wystarczy go posłuchać i zacząć działać. To co zasiejesz dziś, zakiełkuje i za kilka miesięcy zbierzesz żniwo. Jednak jeśli nic nie zrobisz to w twoim życiowym ogrodzie znajdą się chwasty, które zabiorą przestrzeń i już nigdy nie będziesz mógł żyć zgodnie ze swoim planem i powołaniem. Na łożu śmierci będziesz nieszczęśliwy, sfrustrowany i z całym wachlarzem pretensji. Spytam wtedy – do kogo te pretensje? Nie wybaczysz sobie, że nic nie zrobiłeś, więc koniec szlochania, użalania się nad sobą i swoim losem. Świadomie kreuj swoje myśli, bo one są kluczem do sukcesu. Każda twoja myśl ta dobra i ta zła jest niczym ziarno rzucone na żyzną glebę, niebawem wyrośnie – Co zbierzesz? Radość, szczęście, spełnienie marzeń, czy raczej strach, lęk i nieustającą porażkę?
Wyjdź z ról, które przyjąłeś, zakończ toksyczne relacje, pozwól sobie żyć i doświadczać życia w taki sposób jak tego pragniesz. Obudź odwagę i determinację. Ucałuj lodową królową i wracaj do kwietnych łąk, ciepłego pocałunku, kolorowych snów, śmiejących się ludzi a przede wszystkim do siebie. Kochaj siebie z siłą wodospadu, niech rwąca rzeka zabiera co ci nie służy, niech drąży skałę a promienie słońca niech rozpalają twoje serce do życia.
Życzę ci, żebyś zawsze potrafił patrzeć w przyszłość pozytywnie. Żeby zaufanie do boskiej opieki nie zostało nigdy zachwiane. Podążaj do najwyższej wibracji miłości i świeć aż lód stopnieje.
Z miłością do ludzi i siebie Katarzyna 💖💖💖
Jeśli nie możesz samodzielnie odnaleźć swojego potencjału to zapraszam na spotkanie , podczas którego wspólnie odnajdziemy twoją drogę.





